Warszawski Uczniowski Klub Baseballowy

Baseball.pl: Rozwój czy upadek?

12 kwi 2012 - 08:43:05 przez oskar.wroblewski@gmail.com

Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon w Polskiej Lidze Baseballu, jak roboczo będziemy nazywać od tego sezonu rozgrywki pod patronatem PZBall. Artykuł wprowadzający w nowy sezon uprzedzimy jednak tekstem omawiającym aktualne zmiany, których wiele.

Informacja na stronie baseball.pl.

Od lutego do marca pytaliśmy o Wasza opinię dotyczącą zmian w sezonie 2012. Sonda została utworzona wraz z artykułem wprowadzającym do owych zmian. W międzyczasie zaszły jednak kolejne zmiany - zmieniono strukturę Polskiej Ligi Baseballu z trzech na dwie ligi, a ponadto wystartowały dwie ligi działające poza skrzydłem PZBall.

Rozpocznijmy zatem od głównej tezy - nadchodzący sezon ma w sobie potencjał dla rozwoju dyscypliny. Nie mówimy tu o transmisjach meczów na ogólnopolskim kanale telewizyjnym, jednak są powody do radości. Zwłaszcza gdy porównamy je z naszymi sugestiami kierunku rozwoju baseballu i softballu, które zamieściliśmy na początku roku na łamach Baseball.pl.

Zapewne nie zgodzi się z nami 45% głosujących, którzy uznali, iż baseball stacza się coraz niżej. Sonda została jednak założona przed opublikowaniem informacji o CLB czy ŚLB, zatem wierzymy, iż część z owej połowy zmieniłaby zdanie. Z drugiej strony są osoby, których nie sposób zadowolić, a podobno Polak musi narzekać - i zapewne część osób wybierających ostatnią opcję w sondzie ma właśnie takie motywy. Pozostałych zapraszamy do dyskusji.

O pozytywnych stronach zmian zaproponowanych przez PZBall i KS pisaliśmy już szeroko w przywoływanym w pierwszym akapicie artykule. W skrócie za pozytywne uważamy:

- powrót do "wąskich" play-offów, do których awansują tylko cztery najlepsze drużyny;
- uwzględnienie meczów z rundy zasadniczej przy rozstrzyganiu kolejności na miejscach 5.-7., co zwiększa wagę każdego ze spotkań z tej części sezonu;
- uwzględnienie statystyk przy patowych sytuacjach w rozstrzyganiu o kolejności drużyn;
- zaprzestanie przymykania oczu na niejednolite stroje, palenie podczas meczu czy też na niewłaściwe przygotowanie boiska (linie, górka, stanowisko dla sędziego technicznego);
- wymóg posiadania drużyny w młodszej kategorii wiekowej;
- wymóg dotyczący szerszych informacji przy zmianie terminów meczów;

Zmiana struktury rozgrywek PZBall wraz z powstaniem nowych lig dobrze wróży na przyszłość.

Połączenie I i II Ligi zwolniło obecne pierwszoligowe drużyny z obowiązku posiadania sekcji młodzieżowej już w 2013 - choć na pewno warto zastanowić się nad takim wymogiem, ale począwszy od sezonu 2014 bądź 2015, by obecni i potencjalni przyszli pierwszoligowcy mieli wystarczająco dużo czasu, by się na to przygotować.

Najważniejszą z pozytywnych stron jest jednak właściwy tor - obecnie mamy Ekstraligę, która w 2013 - zgodnie z regulaminem - pozostanie 7-drużynowa. I dobrze - naszym zdaniem, o czym już zresztą pisaliśmy, najwyższa klasa rozgrywek polskiego baseballu powinna stanowić elitę. Elitę złożoną z klubów z dobrym zapleczem (boiska, szeroka ławka, młodzież). I Liga została podzielona na dwie dywizje - mamy zatem regionalizację niższej klasy rozgrywek, o której również pisaliśmy.

Mamy także w końcu "zaplecze" - w postaci lig pozazwiązkowych: śląskiej i centralnej. Dzięki tym dwóm inicjatywom w tym sezonie ogrywać się będą nie tylko juniorzy klubów "z tradycjami" (Baseball, Centaury, Dęby, Gepardy, Silesia), ale i w końcu powalczyć z innymi zespołami będą mogły istniejące już wcześniej drużyny, które dotychczas (lub nagle) z powodów organizacyjnych, formalnych czy finansowych nie były w stanie dołączyć do lig PZBall (Grabarze, Kings, Rawa, Yankees, Pasikoniki). Największym plusem jest także zaistnienie nowych w naszym środowisku - łódzkich Hornets i bełchatowskiego KSSP.

Nowe ligi z pewnością przyczynią się również do wzrostu popularności dyscypliny. Rywalizacja zawsze przyciąga więcej kibiców niż luźne sparingi. Udział klubów w lidze z pewnością wzbudzi także większe zainteresowanie lokalnych mediów, a i samym drużynom da bezcenne doświadczenie, tak w grze, jak i w organizacji klubu i rozgrywek. Z ciekawością będziemy przyglądać się tegorocznym rozgrywkom ŚLB i CLB, trzymając kciuki za organizatorów - udany sezon może przyczynić się do powstania podobnych inicjatyw, tym bardziej iż zawsze będzie można podpytać o sprawy organizacyjne kogoś z doświadczeniem.

Dlatego też naszą odpowiedzią w przywoływanej ankiecie jest "Wszystko idzie w dobrym kierunku". No, prawie wszystko. Kierunek jest dobry, ale nie chcielibyśmy, aby spoczęto na laurach. Dlatego na zakończenie podkreślmy, o co - naszym zdaniem - należałoby zadbać w następnej kolejności:

1. Stworzenie marki - brakuje logo czy choćby oficjalnych nazw lig. Tu mamy nadzieję, iż "konkurencja" dała dobry przykład, który będzie wystarczającą motywacją.
2. Zbliżają się wybory do PZBall. Warto zatem pomyśleć o rozszerzeniu struktury Związku o dwa ciała - organ ds. promocji oraz organ ds. rozwoju. Piszemy "ciała", ponieważ nie są to zadania do realizowania przez jedną osobę. Pierwsze z nich oczywiście musiałoby zajmować się spamowaniem mediów i nagabywaniem ich przedstawicieli - słowem, sprzedawaniem naszych dyscyplin. Drugie natomiast powinno aktywnie wspierać kluby, zarówno te istniejące, jak i - przede wszystkim - nowe. Sprzętem, poradami, czymkolwiek się da, byleby tylko stworzyć przyjazny klimat dla rozwoju właśnie.
3. Nagrody. Zarówno ligi, jak i Puchar Polski rozgrywane są o przysłowiową pietruszkę. To, że nadal są prowadzone rozgrywki (pomimo trudności z pozyskiwaniem sponsorów przez poszczególne kluby), pokazuje, jak wielką pasją baseball czy softball może być. Trzeba to wykorzystać, a nie dusić w zarodku.
4. Informacja dla potencjalnych kibiców - mamy nadzieję, że wszelkie zmiany w terminarzu będą podawane po ich zatwierdzeniu zamiast na kilka dni przed meczami w ramach komunikatu dotyczącego obsady sędziowskiej.

Nie możemy także przemilczeć faktu, iż do tej pory nie ma regulaminu rozgrywek Polskiej Ligi Softballu Kobiet, czy też tego, iż terminarz ukazał się stosunkowo niedawno i nie w postaci nowego komunikatu (przeglądającym stronę PZBall, którzy wypatrują wyłącznie nowych artykułów, z pewnością ta aktualizacja umknęła). Coś takiego zniechęca kluby, działaczy i samych kibiców. I właśnie porządkiem w takich sprawach mogliby zajmować się członkowie ciała ds. rozwoju, przynajmniej początkowo.

Podsumowując, daleko nam do wróżbitów wieszczących rychły upadek baseballu w Polsce. Przeciwnie, ogrom zmian w obecnym sezonie oraz ich źródło (PZBall, KS, inicjatywy oddolne), a także właściwy kierunek sprawiają, że można przyjąć, iż powoli wchodzimy na właściwy tor. Jak już się w nim znajdziemy, pozostanie się tylko rozpędzić, choć zdajemy sobie sprawę, że od tego momentu dzielą nas lata i mnóstwo ciężkiej pracy... Oby się udało.