Warszawski Uczniowski Klub Baseballowy

Po pierwszej rundzie na drugim miejscu

24 maj 2011 - 09:11:40 przez oskar.wroblewski@gmail.com

Centaury wygrały swoje niedzielne mecze z beniaminkiem ekstraligi - Caperem Kędzierzyn Koźle - 7:1 i 4:1. W ten sposób utrzymały drugie miejsce na zakończenie pierwszej rundy rozgrywek. Pierwsze miejsce od dłuższego czasu zajmuje obecny mistrz polski Stal Kutno. Po piętach depczą stołecznej drużynie Dęby Osielsko, z którymi mecz odbędzie się już za dwa tygodnie (5. czerwca) na boisku w Piasecznie.

Relacja ze spotkań z Caperem Kędzierzyn-Koźle w telewizji TVP Warszawa.

Faworytem meczu Centaurów z Caperem byli gospodarze. Pod względem doświadczenia oraz pozycji w tabeli zdecydowanie wyprzedzają drużynę, która pierwszy raz w historii znalazła się w najwyższej klasie rozgrywkowej. W dodatku tegoroczny beniaminek nie wygrał jeszcze żadnego meczu i na półmetku rozgrywek jest jedynym kandydatem do spadku. Nie można jednak powiedzieć, że drużyna z Kędzierzyna jest zupełnym outsiderem, po której kolejno jak walec drogowy przejeżdzają wieloletni ekstraligowcy. Wyniki 4-1 z Rybnikiem i tylko 6-0 z Osielskiem oraz zdobywane punkty z prawie każdym przeciwnikiem pokazują, że Caper łatwo skóry nie sprzedaje.

I rzeczywiście. Już w pierwszej zmianie Kędzierzyn-Koźle objął prowadzenie po bazie darmo i kilku hitach oddanych przez Adama Vorbrodta . Stracony punkt zmobilizował Warszawiaków, którzy szybko (w tej samej zmianie), po serii błędów w obronie gości odrobili stratę. Mecz przebiegał w szybkim tempie. Caper pokazał, że jest drużyną, która potrafi outować, ale ma spore problemy z odbijaniem piłek nieco szybszych od tych narzucanych w niższych klasach rozgrywkowych. Centaury kontrolowały w pełni sytuację w obronie, ale w ataku mimo wielu odbić nie zdobywały wielu punktów. Mecz zakończył się w siódmej zmianie wynikiem 7-1 dla gospodarzy.

Drugi mecz był nieco bardziej wyrównany ponieważ Caper wystawił swojego najlepszego miotacza. To jeszcze bardziej ograniczyło możliwość zdobywania punktów przez stołeczną drużynę, ale nie przeszkodziło kontrolować sytuacji w obronie. Piotr Paskudzki (3 zm.) oraz Krzysztof Babicki (4 zm.) rzucali dobrze, a ewentualne odbicia wyłapywali zawodnicy w polu. Wynik 4-1 jest sprawiedliwy i może pozostawiać pewien niedosyt u wszystkich sympatyków Centaurów. Liczy się jednak to, że Warszawiacy odnieśli kolejne ważne zwycięstwa i utrzymali drugą pozycję w tabeli. W tym roku do playoff przechodzi 6 drużyn. Te, które zajmą miejsca 1-2 rozpoczynają walkę o mistrzostwo od półfinału. Kolejne mecze Centaury zagrają 5. czerwca w Piasecznie z Dębami Osielsko, którzy zajmują miejsce bezpośrednio za Warszawą. Zapraszamy wszystkich fanów na mecz, który będzie przedostatnim spotkaniem w roli gospodarza.

Zdjęcia: Rafał Jarkiewicz

Small_caper_2

Small_caper_3

Small_caper_4

Small_caper_1