Warszawski Uczniowski Klub Baseballowy

Kubańscy "najemnicy sportu" wracają na Karaiby

01 lut 2014 - 17:18:01 przez rafalbednarczyk@yahoo.com

Dzisiaj rozpoczyna się LVI Serie Del Caribe w Wenezueli. Turniej rokrocznie obstawiają mistrzowskie zespoły klubowe z Karaibów. Poza gospodarzami wystąpią ekipy z Meksyku, Portoryko, Dominikany i po 53. latach Kuby.

Profesjonalny Baseball na Kubie ma najstarszą (obok amerykańskiej) historię - sięga 1878 roku. W obecnym, porewolucyjnym amatorskim kształcie, funkcjonuje od lat sześćdziesiątych. Jej najwybitniejszy gracz występował w pięciu ligach na wszystkich dziewięciu pozycjach, z czego w czterech, w tym w USA, jest w pisany do galerii sław. 

Kubańczycy mają w swoim baseballowym dorobku 3 mistrzostwa Olimpijskie i 25. tytułów Mistrzów Świata. Dopiero po WBC 2013 (World Baseball Classic - 2013) ustąpili miejsca USA w rankingu najlepszych reprezentacji wg. IBF. 

Już od września nie trzeba uciekać z wyspy na trawie żeby usłyszeć od byłego już pierwszego sekretarza Fidela Castro, że jest się zdrajcą i "sportowym najemnikiem". Nie ma przymusu też aby grać za równowartość 20$. Teraz każdy baseballista może występować gdzie mu się żywnie podoba i zarabiać miliony "zielonych". Jedyny warunek to powrót na Kubę na rozgrywki ligi letniej liczącej 90 meczy sezonu regularnego (od listopada do marca) i trzystopniową serię play-off zakończoną finałem. Sam Fidel, gwiazda baseballu Uniwersytetu w Hawanie w latach 40', który ukrócił wyjazdy swojej reprezentacji na zawody w regionie, był obserwowany między innymi przez skautów drużyny MLB - Pittsburgh Pirates. Grał na pozycji miotacza. Fakt o powrocie do Serie del Caribe po 50 latach i zmiany w sporcie amatorskim na Kubie dobitnie świadczą o rychłym końcu ustrojowej rewolucji.

Czy po ponad pięćdziesięciu latach klubowy mistrz z krainy cygar i starych amerykańskich samochodów znów okaże się najlepszy, przekonamy się już za kilka dni. Dziś dwa pierwsze spotkania Serie del Caribe 2014:

20:30 Portoryko vs Dominikana

02:30 Kuba vs Meksyk

Polski baseball też miał swoje implikacje z Kubą. W czasach PRL z "zaprzyjaźnionych" krajów przybyli trenerzy między innymi do Kutna, w 1984 roku, Juan Francisco Echevarria Motola (pierwszy członek Kutnowskiej Galerii Sław Baseballu i Softballu - 2010 ) oraz 1989 do Warszawy trener drużyn młodzieżowych z Kuby Larry Peñia Pinakez. W czasach kształtowania się u nas nowej dyscypliny, prowadzenie szkolenia przez owych trenerów zaowocowało Mistrzostwami Polski na przemian zdobywanymi przez zespoły z Kutna i Warszawy na przełomie lat 90'. Ostatnim Kubańczykiem grającym w Warszawie był artysta muzyk, członek orkiestry salsowej Rei Ceballo. Na boisku trzeciobazowy o pseudonimie "Tytus". Grał kilka sezonów w Zbójcerzach Piaseczno, aż do rozwiązania klubu.

Small_calendariojpg