Warszawski Uczniowski Klub Baseballowy

Centaury na Białorusi Vol. 3

02 mar 2014 - 13:20:43 przez rafalbednarczyk@yahoo.com

Jak podaje Ambasada Białorusi w Polsce, na rozwój sportu w tym kraju kładzie się szczególna uwagę. Państwo wspiera dziesiątki dyscyplin sportowych, a przede wszystkim te, które wchodzą do programu Igrzysk Olimpijskich. Najbardziej popularnymi są piłka nożna, hokej, biathlon i tenis. Jednak i baseball nie jest traktowany gorzej.

 Dane z 2012 wskazują ze Brzeskie Żubry ( baseball ) - drużyna, która najbardziej nas interesuje ( ze względu na rywalizację z Centaurami w tym roku ) jest na 4. miejscu pod względem państwowych dotacji w swoim mieście. Ustępuje jak wszędzie piłce nożnej, hokejowi na lodzie i trawie. Wyprzedza natomiast drużynę siatkówki i lokalnej futbolówki. Budżetem jaki dysponowały Żubry z Brześcia w 2012 pozazdrościć by mogły drużyny z Polskiej Ekstraligi. 247,5 tysiąca złotych bo tyle wynosiła, przy obecnym kursie białoruskiego rubla. Taka dotacja jak widać przewyższa naszą obecną z ministerstwa na baseball i softball razem wziętą. Jak na państwo komunistyczne, w którym nie ma rzeczy nieopłacalnych zawodnicy dostają wynagrodzenie za swój wkład w wykuwaniu talentów, zdobywanie kolejnych tytułów i promowanie miasta na arenie krajowej i międzynarodowej. Brzeski baseballista zarabia bowiem równowartość 205 PLN, trener natomiast 387 PLN miesięcznie. Warto dodać, że średnie zarobki na Białorusi wzrosły na przełomie 2011 do teraz o ponad 50% czyli do niespełna 1700 PLN. Dotacje na kluby w związku z tym mogły ulec zmianie. Przeszło 300. tysięczny Brześć dysponuje więc pokaźnymi środkami na sam baseball. Nie zapominając o bazie sportowej którą już posiada. Składa się z ona z boiska do baseballu i softballu o stadionach piłkarskich arenach hokejowych i torach kajakowych nie wspomnę.

Warto zauważyć, że 205 km jakie dzielą Brześć od Warszawy stawia białoruskie miasto, z boiskiem baseballowym, na drugim miejscu pod względem odległości od Warszawy. Zarówno dla Centaurów jak i Diamondsów. Stadion Stana Musiała w Kutnie, jadąc autostradą to już tylko 165 km 

Ze względu na niewielką odległość warto wspomnieć o tym co można przywieźć zza wschodniej granicy. Jeśli ukończyłeś 17 lat możesz wywieźć 10 litrów paliwa ponad tym co w baku, 2 paczki papierosów, litr wódki, 4 wina i 32 piwa. Jednak zważywszy, że są to dobra nietrwałe, nie będziemy się nad nimi rozwodzić. Skupimy się raczej na pamiątkach regionalnych czyli naszych ciupagach, statkach w butelce made in china czy bursztynowych bransoletkach. 

Tradycyjnymi upominkami przywożonymi z Białorusi są wszelkiego rodzaju wyroby z ceramiki: kubki, talerze, gwizdki, świeczniki, okaryny, podkowy, dzwoneczki z widokami Białorusi oraz figurki żubrów. Charakterystyczne są również kunsztowne wyroby z wikliny, jak koszyki czy elementy wyposażenia wnętrz takie jak abażury do lamp czy bujanie fotele.

Białoruskie sklepy oferują szeroki wybór towarów z lnu: obrusy, ręczniki, ale także modne wśród niektórych Centaurów - spodenki.  Dla swoich sympatii świetnym prezentem będzie ciesząca się ogromną popularnością kobieca bielizna znanej firmy „Milavitsa”.

Amatorzy napojów wysokoprocentowych poszukiwać będą wódek i nalewek Bulbasz (Na pączkach brzozowych, Żurawinowa, Żubrowa), a także Krambambuli – nalewki miodowej z przyprawami.

Dla łasuchów też się coś znajdzie. Wśród białoruskich zakładów cukierniczych dominują Kommunarka, Spartak, Krasnyj Piszczewik.

W czwartej części poradnika skupimy się na naszych przeciwnikach grupowych.

Small_1948218_595977117144330_1351261277_n